MALOWANE EMOCJĄ

"Postacie zdają się toczyć walkę wewnętrzną pomiędzy swoją fizycznością a psychiką. 

Malowane ciała wywołują podobne odczucia niepewności i lęku, jednak walka każdego z nich prowadzona jest w samotności. Przykładowo nagość mężczyzny kroczącego w pozie rozpaczy z twarzą ukrytą w dłoniach (Nr 2 z cyklu "MACHINACJE DEMENCJI", olej na płótnie 140 x 70 cm, 2012), kojarzy się z rozpaczą Adama z fresku Masaccia "Wygnanie z Raju" z Kaplicy Brancaccich we Florencji."

 

Barbara Szal - Porczyńska

artystka, redaktor naczelna "Sztuka i Życie", 2013


MANIFESTACJE

( fotografie cyfrowe 2012)

"Dotykając twórczości Wodyńskiego podstawowym skojarzeniem jest wszechogarniająca malarskość stanowiąca skądinąd podstawowe medium twórcy. Autor w swoich fotogramach z cyklu "Manifestacje" zmusza do refleksji nad istotą człowieka tak odhumanizowanego w dzisiejszych czasach . Wyobcowanego, zdegradowanego, zbrukanego i pozbawionego miłości. Spalającego swój lęk, tak właśnie lęk, bo czyż zamrożony krzyk nie jest objawem strachu i przerażenia?
Wodyński staje się pośrednikiem pomiędzy zagubionym uśmiechem dziecięcych marzeń a przerażającym przesłaniem ukrytym w wybitnym dziele Francisco Goi zatytułowanym: ?Saturn pożerający swoje dzieci?. Od nas odbiorców zależy tylko czy wyobraźnia twórcy nawiąże kontakt z naszymi zmysłami."

 

Jarosław Pijarowski

polski twórca awangardowy, kurator sztuki, 2012


EXZYSTENCJE

"EXZYSTNECJE to cykl obrazów przedstawiający indywidualny sposób istnienia człowieka, tragizm ludzkiej egzystencji, zawarty w rozdźwięku pomiędzy uświadomieniem sobie własnej skończoności a pragnieniem nieskończoności.

Postaci przedstawione na obrazach Łukasza doświadczają swojego istnienia w sposób tragiczny. Ich twarze przepełnione są niepokojem i pesymizmem, wynikającymi najprawdopodobniej z zagubienia i samotności. Każda z tych postaci znalazła się w sytuacji bez wyjścia, ograniczona własną skończonością. Każda wybrała inną drogę swojej egzystencji i każda utknęła w ślepym zaułku, nie potrafiąc odnaleźć ani sensu ani wartości."

 

Ma Lena Wasielewska

fashion designer, 2011


NAMALOWANE OGNISTĄ RĘKĄ

"Łukasz Wodyński nie przedstawia świata widzialnego, realnego, rzeczywistego lecz własnym mrocznym soczystym kolorem farby oświetla swoje postaci ­ dramatycznych bohaterów wydobywanych z nicości tła.

To zazwyczaj bliscy mu modele, których fizyczną czytelność niszczy zamaszystą czerwoną krwią farby i zatraca ich realistyczne znaczenie. Postaci wypełniające płótna, rozpychają się zazwyczaj centralnie i dumnie unoszą głowy lub pupy - bezradne są jednak wobec niszczycielskiej mocy ich kreatora. Gest, ruch i ślad ręki, zdecydowany i śmiały dukt pędzla nadaje obrazom konsystencje miękkiej, lepkiej płaszczyzny, ekspresją i dynamiką tematu oraz materii płótna.

To świadectwo jego własnych odczuć, głębokiego poruszenia, odkrywania swojej impulsywnej, nieposkromionej indywidualnej natury.

Uzasadnione zatem będzie odwołanie się do obrazu "Rozpłatany wół" Rembrandta van Rijn, który przez niderlandczyków był traktowany jako rodzaj martwej natury, ale także jako szczególny, mocny środek wyrazu, któremu również uległ Francis Bacon malując własną jego interpretację.

Dumne postaci zatrzymane w nieruchomych pozach jak w celuloidowej klatce filmu są niszczone, rozdrapywane, gryzione, biczowane kolorowymi farbami by zamienić się z czasem w "Torsy" Magdaleny Abakanowicz. Zbudowane już tylko z czerwonej łącznej tkanki ciała.

Zamaszystym pośpiesznym gestem przekształca swe istnienie i zaprasza by dotrzeć do jego sedna - jak rzeźnickie dzielenie, jak krwawe otwieranie wieprza. Tworząc własne obrazy, maluje w istocie swoją cielesność, portret Doriana Greya, w którym to krew, farba nigdy nie wysycha. To terpentyna jego ciała. To anatomia kruchości dzieła i życia."

 

Andrzej Kałucki

dr hab. art. mal. prof. Wydziału Sztuk Pięknych na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika wToruniu, 2010


HUMAN LIGHT

"W szerokim aspekcie kwestie zarówno ciała człowieka jak i ciała obrazu, obecne są w twórczości malarskiej Wodyńskiego. Dużą część jego dotychczasowej twórczości zajmuje akt, potraktowany w bardzo indywidualny sposób. Zazwyczaj na realistyczny w swej formie rysunek malarz nakłada gęste smugi farby, budując bardziej wielowarstwowy , a jednocześnie niezwykle ekspresyjny w swym wyrazie wizerunek człowieka. Tak jakby chciał powiedzieć, że to konkretne ciało stanowi dla niego wyraz konkretnej i niepowtarzalnej egzystencji.

Ta swoista deformacja wszechobecna w twórczości Wodyńskiego, może wytworzyć dla odbiorcy w zależności od kontekstu różne skojarzenia. Niekiedy postacie obecne na obrazach przypominają oniryczne zjawy, innym razem poprzez deformację formy zacierają swoją realność, wówczas obraz zmierza bardziej w kierunku abstrakcji. Jednak w większości obrazów mamy do czynienia ze stanem pośrednim, z przewagą cech ekspresjonistycznych nad onirycznymi i figuratywnych nad znamionami czysto malarskiej abstrakcji.

Duża część dotychczasowej twórczości Wodyńskiego wpisuje się w tradycję ekspresjonistyczną w malarstwie. Artysta poszukując ukrytych analogii pomiędzy fizycznością a duchowością szuka jednocześnie własnych, oryginalnych sposobów przedstawienia tego problemu, odwołując się to trdycyjnego tematu jakim jest akt. Jest to twórczość bardzo integralna, w której materia malarska, tematyka, sposób przedstawienia i emocjonalny ładunek stanowią jedność i świadczą o niezwykłej sile malarstwa tego młodego twórcy."

 

Piotr Klugowski

art. mal. prof. Wydziału Sztuk Pięknych na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu, 2010


MONUMENTY

"Człowiek z całym swoim ciężarem znaczeniowym i kulturowym w epoce postmodernizmu wciąż pozostaje obiektem tajemniczym, przedmiotem fascynacji, inspiracji i analizy.

W swoich realizacjach podejmuję polemikę z procesami, którym podlega każda żywa istota. Interesuje mnie układ zawarty na osi narodzin, trwania i życia, umierania i defekacji ludzkiego organizmu. Fascynuje mnie czas, a przede wszystkim gra ciała z czasem. Pragnę przyjrzeć się bliżej tym procesom oraz ich metafizyce.  Budując pojedyncze sytuacje, osoby, gesty, formy, próbuję zanurzyć się w tajemnicę i alchemię istnienia w to, co w nas tajemnicze i mroczne, co bogate i wzniosłe, co materialne i ponadczasowe."

 

Łukasz Wodyński, 2010

Menu Toggle Script